• Wpisów:60
  • Średnio co: 37 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 17:51
  • Licznik odwiedzin:5 185 / 2272 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Weeeeeeeeeeeesołych Świąąąąąąąąąąąąąt! ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
 

 
Kurna.. znowu sie zauroczylam i to dzisiaj mam taka faze ze nie moge! xD
niby jeden kolega ciagle daje mi delikatnie do zrozumienia ze sie o mnie stara i 'niedlugo bede jego' a przynajmniej zdaje sie ze na to liczy .. ;/ a ja ciagle nie wiem co mm zrobic.. lubie go ale nie chce go jako chlopaka - chyba.. bo ogolnie chlopaka chce tylko nie wiem czy on jest wlasciwy..

co robic? (
 

 
Bylo juz dobrze. przez ostatni tydzien udalo mi sie skosztowac szczescia. a przynajmniej wydawalo mi sie ze jestem szczesliwa. wszystko dookola wydawalo sie przyjazne i piekne. teraz znowu powrocilo to co bylo przed tygodniem. smutno, szaro.. cierpienie. dlaczego tak mi zalezy na odbudowywaniu wiezi z przyjaciolka skoro ona traktuje mnie jak zabawke?! pomiata mna. znudze jej sie i odstawia mnie w kat. do kolekcji na polce. z rzekomą 'miłością' tez sie nic nie zmienilo. jedynie co to na gorsze jesli juz. dzisiaj to juz naprawde odechciewa sie zyc. bol..rozpacz.. chetnie siegnelabym po zyletke ale to zbyt bolesny sposob na zapomnienie i 'ukojenie'. jedynie lezec, plakac. sluchawki w uszach. i chec wrzasniecia na cala okolice. ale jest juz pozno. rodzice w domu. nie chce nikogo pobudzic i jeszcze by mnie do szpitala psychiatrycznego dali. mam juz dosc tego wszystkiego. blagam! blagam, niech chociaz raz spelnia sie moje sny. niech chociaz raz szczescie potrwa dluzej niz tydzien. nie da sie.. najwyrazniej jestem jakims przypadkiem, ktory urodzil sie z uszczerbkiem a ta usterka jest wlasnie wieczny brak szczescia.
 

 
KAŻDY facet to świnia! debil, matoł, kretyn, idiota, skurwysyn itd.
haha glupszego tekstu od 'gon sie' nigdy nie slyszalam xP
i po co ja wgl kontynuowalam ta znajomosc? po co odpisywalam na twoje wiadomosci? haha idiotka ze mnie.. ale z ciebie wiekszy kretyn, nie martw sie.
 

 
hihi fajnie juz jakos ostatnio moze dlatego ze ciebie nie ma w szkole to jest weselej? mniej sie krepuje? jestem po prostu soba i nie usze nikogo udawac. szkoda ze jutro wracasz bylo cicho i spokojnie, nie musialam nikogo unikac ani nigdzie uciekac.. teraz znowu bedzie .. smutno.

ale i tak poki co humor poprawiony i dobrze dzisiaj to jakos nawet bardzo xP

One Direction - What makes you beautiful <333 Liam * phi hi kocham go xD
 

 
haha, swietne zarty sobie ludzie potrafia robic -.- naprawde niesmieczne!
ludzie bawia sie czyims kosztem, jak tak wgl mozna?! swinie.. po prostu xD


reklamy rajstopek sie komus zachcialo -.- ugh!
 

 
no to tak xD humor poprawiony. nastawienie do zycia duzo lepsze. nic sie nie zmienilo a jednak zmienilo sie wiele. po prostu chce sie zyc pomimo ze sytuacja jest jak wczoraj. moze po prostu zmiany nastroju wywolane sa przez zblizajacy sie okres xD milej nocki wszystkim zyce ;*
  • awatar BigDay90: Cześć:) Zapraszam Cię na mojego bloga. Znajdziesz tam między innymi: *bluzy,sweterki,polarki *leginsy przypominające jeansy *dzińsy-dzwony,proste,rurki *dresy na w-f *koszulki OVERSIZE Ubrania są w niskich cenach+możesz się targować. Za przesyłkę płacisz raz,więc warto zamawiać u mnie więcej niż jeden ciuszek. Z osobami z mojego miasta mogę spotkać się osobiście. Masz pytania?Pisz w komentarzu. Jesteś zainteresowana kupnem jakiegoś ciuszka? Pisz na gadu> 36331102 Pozdrawiam:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
bo niektorych ludzi po prostu nie da się zrozumieć -.-
 

 
już wiem. jestem pewna, nie zmienię zdania. utwierdziłam się w przekonaniu że chcę tego bardziej niż czegokolwiek innego. wcześniej nie byłam pewna. ale to dlatego że się boję. przeraża mnie że sobie nie poradzę. że nie będę wystarczająco dobra. że nie zasługuję na takie szczęście. i mimo że zauważam tysiące twoich wad to widzę też tę jedną zaletę. ważniejszą niż wszystkie inne u niektórych osób. dlatego już wiem. wreszcie mogę ze zdecydowaniem powiedzieć że podjelam decyzje i chce sprobowac. jak sie nie uda to trudno. ale da nam to szanse na szczesliwa milosc.
szkoda ze za pozno sobie to postanowilam.. bo ty juz nie chcesz.. juz sie nie starasz. juz ci nie zalezy. nawet nie wiesz jak bardzo zaluje ze tyle czasu mi zajelo rozwazanie. ze zaluje zmarnowania tylu chwil ktore moznabylo przezyc w zupelnie inny sposob.
ale w sumie nie. widuje cie z innymi dziewczynami i pomimo ze nie jestesmy razem to jestem zazdrosna. bo ty jakos dziwnie na nie patrzysz. co to kurde, jakas poligamia? nie, na cos takiego sie nie pisze. ja juz zdecydowalam. wiec teraz ty zastanow sie i podejmij w koncu tez ta wazna decyzje - zalezy ci jeszcze i walczysz o mnie czy olales to wszystko i szukasz pocieszenia u kogos innego?
powodzenia, ciekawe czy ktoras sie jeszcze da nabrac na te twoje gierki.. szczescia ci zycze..
 

 
powiem wam, że nieco mi lepiej. nie czuje specjalnej różnicy, ale znalazłam sposób żeby odciąć się od swoich własnych myśli i problemów. moją największą chyba pasją jest fotografia i czytanie książek. w tej drugiej właśnie znalazłam ukojenie. pożyczyłam ostatnio od koleżanki książkę, którą już od dluższego czasu planowalam przeczytac. jestem na razie na 150 stronie, ale jestem bardzo mocno zafascynowana historią opisywaną w książce i nie moge się oderwać. a zaraz spać trzeba iść żeby jutro jakoś do kościoła na 11 pójść i jeszcze umyć się trzeba, paznokcie pomalować i wgl xP to że znalazłam spoósb żeby jakoś odreagować nie oznacza, że już zapomniałam. że porzuciłam swoje problemy. niee... wręcz jest gorzej bo sie ich jeszcze namnożyło..wydawałoby się niemożliwe. a jednak. ale póki jestem w transie książkowym to wole o tym nie myśleć i spróbować cieszyć się tą chwilą fascynacji

Anioł - L.A.Weatherly
 

 
ide po kakao ♥
zapale swieczki.
wezme poduche pod glowe i przykryje sie kocem
wlacze jakis dramat.
bede plakac.
zatopie swoje smutki w podusi.
bede czekac na to zebys napisala i na ciebie zebys napisal.
 

 
nie umiem tak dłużej już. roznosi mnie od środka. wszystko we mnie pulsuje. od kilkunastu godzin siedze i czekam az do mnie napiszesz. przeliczylam sie... tobie nie zalezy, nie napiszesz. siedze, placze .. a ty masz to gleboko gdzies. dzwonilam do ciebie, pisalam - na fb, na gg, sms, skype..nic. zero odzewu. mowilas do mnie 'dzwon jak bedziesz mnie potrzebowac, mozesz na mnie liczyc'... aaaahhha ha, dobry zart. juz nikomu nie ufam. przestalam wierzyc w ludzi. chyba stane sie zupelna indywidualistka. a moze od razu byloby lepiej skonczyc ze wszystkim? dlaczego nie jest tak ze moje zycie jest pelne barw, usmiechu, radosci? jest wrecz odwrotnie - wieczna monotonia, mrok, pustka.. dusze sie juz tym. jak mozna byc tak falszywa osoba? jak?! kochalam cie jak przyjaciolke, mowilam ci o wszystkim, czulam wsparcie... ale juz jest inaczej. moze powinnam pojsc sladem moich kolezanek i siegnac po zyletke? niee. nie to nie dla mnie. po pierwsze to tchorzostwo, a po drugie niezgodne z moimi zasadami wiary. ale w sumie teraz chetnie zatopilabym smutki w wodce albo czyms innym. mam dosc swiata... dosc zycia...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
ojej, Lucy ma piękny głos! pokochałam tę piosenkę! :>
 

 
ughhh! wszedzie calujace sie pary! alez to wnerwiajace!
nigdy nic nie mialam do tego zeby patrzec na czyjes szczescie ale od niedawna juz po prostu w takich sytuacjach wymiekam
  • awatar thinkpositive: No wolasnie kochana znajdziesz swojego ksiecia :)
  • awatar .wrednaulizana.: słodkie zdjęcie. < 3 nie smuć się , napewno gdzieś tam czeka na Ciebie Twój ksiażke. :* zapraszam do mnie. < 3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kurdeee... co za 'wspaniala' sobota! siedze w domu, rodzice w domu są, więc i sprzątać trzeba dużo + lekcje odrabiać, bo zaległości z całego tygodnia no i może dopiero wieczorkiem jakiś film jeszcze będzie nikogo nie ma na fb ani na gg, czyli wszyscy są szczęśliwi i miło spędzają czas w gronie przyjaciół. Mnie moja przyjaciółka kompletnie olała, że aż chce mi sie plakac .. a ON sie nie odzywa juz zupelnie pomimo ze jest na gg dostepny i wgl.. wszyscy sa happy i wgl a mi sie wszystko po kolei wali.. nie wiem co mam robic. czuje sie samotna. mam wrazenie ze wszyscy maja mnie w dupie. ale dobra.. co wgl wszystkich moze obchodzic ktos tak niepozorny jak ja? nic..wlasnie - nic..
 

 
kiedyś byłyśmy jak siostry. Niespokrewnione, nie bliźniaczki, a jednak umiałaś czytać mi w myślach. Ja tobie też.Byłaś całym moim światem i zrobiłabym dla ciebie wszystko. Dawałam wpierdol każdemu frajerowi, który by śmiał cię zranić. Stawałam za tobą murem, gdyby ktoś cię krzywdził. Byłam twoją podporą, zawsze mogłaś powiedzieć mi o wszystkim i mogłaś na mnie polegać. Wiedziałam, że ja też mogę? a teraz? teraz mówisz, ze jestem twoja przyjaciolka, a tak naprawde jak tylko pojawia sie w twoim towarzystwie ktos kto jest bardziej 'popularny' i gwiazdorski to odsuwasz mnie na obok. Ostatnio wszystko mi sie wali... legnie w gruzach... trace to.
 

 
za oknem cisza.. jedynie slychac dzwiek przejezdzajacych samochodow. Ale ja tego nie slysze. Patrze sie..wpatruje sie w lake naprzeciwko domu. Nie widze niczego nadzwyczajnego. Mgla unosi sie nad prosnieta krzewinkami i koniczyna laka. Ale to mnie przeraza. Bo zawsze bylo cos jeszcze. Jeszcze jeden charakterystyczny odglos. Slyszalam dzwiek uderzenia deska o schody przy szkole. Szkola - jakies 500 m od laki. Ale to bylo przyjemne zawsze. Wychodzilam na spacer i zatracalam mysli w nierealnych marzeniach i wsluchiwalam sie. Wylaczalam pozostale zmusly. Zamykalam oczy. Chcialam slyszec tylko ciebie. Dzwieki tego co akurat robiles. Wtedy czulam sie tak, jakbym byla obok. Jakbym byla otoczona toba z kazdej stony swiata. Piekne.. ale tego juz nie ma.
 

 
A co na tę piosenkę powiecie?

Mnie urzeka w 100% :>
  • awatar Gość: świetna ta piosenka.
  • awatar rozmarzonaa: @zagubiona we własnych myślach.: na razie nijak :( on pisał i już myślałam, że coś się w tej sprawie ruszy, a tu niee.. pytał o rzeczy typu 'jak ci poszedł sprawdzian z historii' ;<
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
haha

http://www.filmweb.pl/film/Kopciuszek.+W+rytmie+mi%C5%82o%C5%9Bci-2011-623887/editions --> obejrzałam to bo gra tam Lucy Hale (ta co w Pretty Little Liars gra Arię) i całkiem spoko xD dziecinada i prosta fabuła, oczywista itd., ale jakoś poprawia humorek
 

 
heh.. jakie to dziwne - siedze sobie teraz i wiem ze to co kiedys nas laczylo <przyjazn> to jest przeszlosc. Wszystko zepsules. po co sie przyznawales do uczucia? zawsze myslalam ze przyjazn damsko-meska istnieje, ale nie... predzej czy pozniej ktores sie zakocha :< a bylo tak fajnie.. pamietam jak jeszcze w wakacje przychodziles do mnie i wspolnie ogladalismy filmy, pieklismy ciastka, gotowalismy obiad nawet. Czy to dla ciebie znaczylo wiecej niz wspolnie przyjacielskie dzialania? jak na jednej z imprez wzyscy grali w butelke i ja odmowilam udzialu w grze to pamietam jak powiedziales na glos ze i tak bys nie dopuscil do tego zebym grala. Ze dbasz o swoja przyjaciolke i nie pozwolisz zeby sie obsciskiwala ze swoimi znajomymi. Bylam ci za to wdzieczna. Wiedzialam wtedy ze zawsze moge na ciebie liczyc i ze jestes najlepszym przyjacielem. Teraz jestem rozczarowana..
 

 
Przeżyłam noc. Zatopiłam się w swoich nadziejach i marzeniach nie do spełnienia. Myślałam o tobie, jakżeby inaczej. Póki co nie umiem inaczej. Popłakałam i przestałam. Czeka mnie kolejny nużący dzień. Chciałabym, żebyś wreszcie się zdecydował. Podjął jakieś działania w 'naszym' kierunku. Nie wiem czy chcę z tobą być. Niee, nie chcę tego. Ale chcę spróbować. Chcę wiedzieć jak to jest. A jak się nie uda? Trudno. Wolę żałować, że spróbowałam niż mieć świadomość, że szansa na szczęście przeszła mi koło nosa. Nie wiem ile jeszcze będzie trwać ten okres melancholii, ale oby jak najkrócej. Mam już dość.. opadam z sił... upadam. Nie zdołam się podnieść jeśli nic się nie zmieni. Czy to nie jest tak, że wszyscy zasługują na szczęście? Jest. Ale nie każdego to spotyka.
 

 
ide do poduchy. Będę śnić o tym jakby to było gdyby.. będę układać setki wspaniałych i kolorowych scenariuszy, a po przebudzeniu czeka mnie rozczarowanie, że znowu nadejdzie rzeczywistość. smętne i szare realia. życie..
 

 
dlaczego wymagałeś ode mnie szybkiego podjęcia decyzji? ja tak nie umiem.. ja potrzebuje czasu. Potrzebuje oswajać się z myślami. Przyzwyczajać się do nowej rzeczywistości. Powiedziałeś, że dajesz mi czas na przemyślenia, ale wciąż było go za mało, niewystarczająco.. dopiero teraz przywykłam do tej myśli, do wizji spędzenia razem wspólnych chwil, do wizji dwojga ludzi razem jako 'nas'.. wyobraziłam sobie NASZĄ najbliższą przyszłość .

ale przepadło.. wszystko już przepadło. I po co ci był ten pośpiech? bylibyśmy razem. Bylibyśmy szczęśliwi i zakochani. Teraz nie ma już 'nas'. Jestem JA i jestes TY. Żadnego powiązania. Żadnych relacji. Żadnych wspólnych celów.

Koniec wspólnych przygód, rozmów, spraw, priorytetów. KONIEC WSZYSTKIEGO...
 

 
mmm,ale ryczę jak głupia .
i wiesz czemu? bo ja nie wiem.. tak po prostu. Z bezsilności..bezradności.. co zrobić? nie wiem.. nic już nie wiem, niczego nie umiem, niczego nie rozumiem .

płaczę i słucham tej przepięknej melodyjki! <333 uwielbiam tę melodię!
 

 
Taaak! obejrzałam w końcu Przed Świtem <33 aż się wzruszyłam czekam na następną część nie jestem fanką zmierzchu, ale i tak mnie urzekł film :>
 

 
myślałam, że to dzisiaj nastąpi.. skoro tak się rozpoczęła rozmowa 'muszę cię o coś zapytać'.. co miałam sobie myśleć?! liczyłam na coś.. wcześniej ty tego oczekiwałeś, a teraz nagle nic?! a spytałeś o najmniejszą błahostkę :<

a w duszy wciąż pozostaje to uczucie - pragnienie..
 

 
booosko normalnie -.- najpierw mówisz, że ci zależy, a potem nawet nie napiszesz..nie odezwiesz się cały weekend :< a ja na pewno nie napiszę pierwsza - jestem kobietą, która się szanuje.
 

 
Nigdy nie wiedziałam czego chcę. W jednym momencie potrzebowałam miłości, a następnie ją odrzucałam tłumacząc, że wolę cieszyć się wolnością i niezależnością.
 

 
a co jeśli poddał się praktycznie bez walki?

chcę jak najszybciej wymazać pamięć z ostatnich dwóch tygodni i cofnąć się, żeby wszystko naprawić.. może by się wszystko inaczej potoczyło :<


łza to 1% wody i 99% uczuć
 

 
hmm.. nigdy nigdy nigdy wiecej nie pojde na zadna impreze! <oczywiscie ze jeszcze kiedys pojde ale na pewno nie w najblizszym czasie..najblizszy rok spokojnie>.. za duzo 'atrakcji' mialam podczas ostatniego wiekszego wyjscia :<

Wybralam sie na impreze ze znajomymi do kolezanki. Jasne wszystko fajnie na poczatku ale potem zeszlam na chwile na dol i doznalam szoku..jeszcze nigdy nie bylam na imprezie gdzie bylo ponad 50 osob ;o i znalam niewiele osob z tych co tam byly ;/ a to co sie potem dzialo - szkoda gadac <jajka na scianach, pomazane flamastrami sciany, wszystko oblane piwem i wgl>. No ale to nie byla moja impreza wiec sie nie mieszalam w to i zamknelam sie w jednym z pokoi z osobami ktore znam i lubie. No ale potek i oni zaczeli pic wiec zmienilam miejscowke na jeszcze inny pokoj. Potem pare razy kolega mnie szukal i caly czas mowil 'Mozesz na chwile? bo chcialbym pogadac na osobnosci'. Domyslalam sie co sie swieci wiec caly czas mowilam ze nie moge akurat gadac itp. Ale w koncu podszedl i jakos tak dziwnie mnie przytulil a ja sie poczulam nieswojo i powiedzialam zeby mnie nie dotykal i wybieglam. Chlopak ten potem z=poszedl do lazienki a bylo tam kilka moich bardzo dobrych kolezanek i one sobie gadaly. No i jakies pietnascie minut pozniej weszlam do lazienki i co zastalam? widze ze ten kolega lize sie z jedna z moich przyjaciolek :< niby nie bylismy razem ani nic ale kilka minut przed tym wszystkim dookola oznajmil ze on 'mnie kocha i to jest cos wiecej niz podobanie sie czy zauroczenie.' i ze 'to juz trwa od kilku miesiecy' i ze on musi sie dowiedziec czy ja tez cos do niego czuje. Otoz nie, nie czuje tego samego. A przynajmniej wtedy tak nie bylo bo teraz to wgl jakas inna sprawa. Ale ta moja przyjaciolka zaczela mnie przepraszac i mowic ze ona tego nie chciala i wgl i wiedzialam o tym ze byla pijana. Spoko, wybaczylam. A w zasadzie nie bo nie miusialam niczego wybaczac. Nigdy nie bylam z tym chlopakiem w zadnym zwiazku, bylismy po prostu przyjaciolmi. Tylko skoro on mnie tak mocno 'kocha' to dlaczego powiedzial to wszystkim a mi nie? brak odwagi? dlaczego nie byl wierny i znalazl sobie szybkie pocieszenie w rekach moijej przyjaciolki? hę? i jak ja sie mam z tym czuc? jak sie mam zachowac? :<
nie wiem...pustka...
nie wspominajac o innych rzeczach ktore wyniknely po tej imprezie..
 

 
jakbyś się czuł gdybyś miał tysiące myśli w głowie i każda z nich to pytanie? pytanie, na które musisz poznać odpowiedź i szukasz jej, a nie możesz znaleźć.. męczy mnie jeden problem i zżera mnie od środka! niee, nie jeden w zasadzie - duzo duzo wiecej niz jeden :< chciałabym znaleźć takie rozwiązania, żeby było dobrze dla każdego i żeby każdy czuł się szczęśliwy i wgl, a tu nie da rady tak po prostu odpowiedzieć sobie na te pytania..i odpowiedzi brak.. szukam szukam - nie ma
a jakbyś się poczuł gdyby ktoś cię kochał a nagle przestał? z dnia na dzień sę poddał i przestał starać, walczyć...przestało mu zależeć..
i weź bądź człowieku mądry
a jeśli ktoś kto się kocha nie jest spełnieniem twoich marzeń, twoim ideałem.. w dodatku praktycznie przeciwieństwem tego czego pragnęłaś to walczyłabyś o podtrzymanie jego uczuć?
i nie mów, że będzie dobrze, że się ułoży bo nic bardziej człowieka nie irytuje jak takie nędzne pocieszanie banałami.. :< ;''''''(
  • awatar Cass.: No dokładnie, wylewać swoje smutki tutaj jest dobrym sposobem xd. Bo moi znajomi nie ogarniają moich problemów -.-
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Chcę już święta, śnieg <33 ale przedtem potrzeba wprowadzić się w nastrój świąteczny

Jakie filmy o tematyce świątecznej byście polecili?
Oprócz ukochanego Kevina rzecz jasna
 

 
Obietnice - częściej składane, by kogoś uspokoić, niż aby dotrzymać słowa
 

 
mam wrażenie, że wszyscy dookoła są szczęśliwie zakochani, a tylko ja mam tego pecha..zakochują się ci, których ja odtrącam, a odrzucają mnie ci, których ja pragnę.. czy to zawsze tak jest? marzenia się nigdy nie spełniają? albo spełniają nie do końca tak jak sobie wymarzyliśmy?
  • awatar Veraalie ♥: Hmm.."Doceń to co masz , walcz o to czego pragniesz" ♥ ; ]] Świetny wpis . :*
  • awatar wymownemilczeniex3: Świetny wpis <3 http://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2953120,6,2,0,0,Moc-natury.html - wpadniesz.? :)
  • awatar thinkpositive: Czadsami marzenis sie spelniaja tylko musisz cos robic w tym kierunku ... Nie smutaj ja tez nie jestem szczesliwie zakochana :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›